6 kwietnia 1923 roku King Oliver’s Creole Jazz Band, w skład którego wchodził 21-letni Louis Armstrong grający na drugim kornecie, nagrał „Dippermouth Blues” w Gennett Records w Richmond, Indiana. Według Danny’ego Weissa, starszego wykładowcy historii jazzu na Wydziale Muzyki Purdue, „Dippermouth Blues” jest jednym z najważniejszych wczesnych nagrań jazzowych, ukazującymi silny wpływ bluesa i prawdopodobnie najważniejszym momentem w historii muzyki Indiany.
Jak zauważył Weiss, chicagowska grupa King Oliver’s Creole Jazz Band udała się na południe do Richmond w stanie Indiana, aby odnaleźć cenionego inżyniera dźwięku Ezrę Wickemeyera z Gennett Records, spółki zależnej Starr Piano Company z Richmond, producenta fortepianów, gramofonów i płyt.
Zespół Kinga Olivera uważany jest za najlepszy z wczesnych zespołów jazzowych w stylu zespołowym, a nagranie „Dippermouth Blues” zawierało członków: Joe „King” Olivera (1. kornet), Louisa Armstronga (drugi kornet), Johnny’ego Doddsa (klarnet), Honoré Dutreya (puzon), Lil Hardin, przyszłą żonę Armstronga (fortepian), Billa Johnsona (bas/banjo) oraz Warrena „Baby” Doddsa (perkusja). W swoim solowym wydaniu Oliver słynnie wprowadził metalowy tłumik Conn, co nadał efektowi „wha wha”. Oliver był pionierem stosowania tłumików, w tym gumowego tłoka hydraulika, kapelusza derby, butelek i kubków.
Według Weissa, Gennett Records znajdowało się obok torów kolejowych, co utrudniało Wickenmeyerowi nagrywanie dźwięku na woskowy cylinder podczas pomiaru ruchu pociągów przez ten obszar. Kolejnym wyzwaniem był tom Louisa Armstronga i Kinga Olivera na kornetach. Wickemeyer musiał umieścić Armstronga i Olivera z tyłu sali, obawiając się, że ich dźwięk spowoduje, że igła wyskoczy z cylindra.



























